Justine ou les Malheurs de la Vertu.
Pomaganie ludziom to najgorszy pomysł, jaki może Wam przyjść do głowy. Bycie milym dla kogokolwiek, również . Serio, pomagać można ewentualnie zwierzętom i małym, niewinnym dzieciom. To wszystko. Niestety, ja nie umiem opanować swoich kompulsywnych skłonności do pomagania innym i całe życie dostaję po tyłku. Zobacz, co może Cię spotkać, jeśli też dasz się na to skusić. Karma, która nie wraca Możesz na przykład dać pracę bardzo zdolnej, a wręcz genialnej koleżance, która dzwoni z płaczem, że szefowa chce jej o jedną czwartą obniżyć pensję. Jest naprawdę dobra, nie stać Cię na takiego pracownika. Ale stwierdzasz, że właściwie to chcesz kogoś takiego w firmie, bo to pozwoli Ci rozwinąć skrzydła. Więc bierzesz kredyt. Nie na jej pensje, tylko na wyposażenie jej stanowiska pracy. Zatrudniasz ją. I co? Fail. Koleżanka co dzień spóźnia się do pracy, a pół godziny przed wyjściem zaczyna sesję mycia nóg (serio!) i poprawiania makijażu. Ale prawdziwy koszmar zaczyna się po tym...