Posts

Showing posts with the label tinder

A date? Thanks but no, thanks.

Image
Why won’t I ever go on a date? Because I’m scared. Not that I don’t think about it sometimes, not that I sometimes wouldn’t like to try to be happy with someone again. But I’m simply scared. And in addition I feel repulsed – repulsed by lies. Lies when it comes to attention and interest in you, lies in glances, lies in the touch, kiss and intimacy. Everything that should be sincere, constitute a combination of magic and chemistry between two people, is tainted with lies. It’s not lust, only a quick quenching of appetite. It’s not looking for someone with whom we’ll feel good, but seeking a moron that we can manipulate and exploit. Whom you can thoroughly hurt with your lies and move on as if nothing had happened. Gentlemen, what do you need Tinder for? I’m never going to be a toy in someone’s hands again. A trusting toy with only good intentions. A toy that gets damaged and then thrown out to trash. I won’t even mention the fact of obtaining a few incredibly persistent ...

Randka? Dziękuję, postoję!

Image
obrazek  GiuliaSinope   Dlaczego nigdy w życiu nie pójdę na randkę? Bo się boję. Nie żebym o tym czasem nie myślała, nie żebym czasem nie chciała znów spróbować być z kimś szczęśliwa. Ale po prostu, tak zwyczajnie się boję. A do tego czuję wstręt — wstręt do kłamstwa. Kłamstwa w trosce i zainteresowaniu, kłamstwa w spojrzeniu, kłamstwa w dotyku, pocałunku i intymności. Wszystko, co powinno być szczere, stanowić wyjątkową mieszankę magii oraz chemii między dwojgiem ludźmi, jest zatrute kłamstwem. Nie jest pożądaniem, tylko szybkim zaspokojeniem apetytu. Nie jest szukaniem kogoś, z kim nam będzie dobrze, tylko szukaniem frajera, którego można zmanipulować i wykorzystać. Kogo można totalnie poranić swoim kłamstwem i iść dalej, jakby nic się nie stało. Panowie, po co Wam Tinder? Nie zamierzam być już nigdy zabawką w cudzych rękach. Zabawką ufną, z samymi dobrymi intencjami. Zabawką, którą się niszczy, a potem wyrzuca na śmietnik. Pomijam fakt dorobienia się kilku nie...