Posts

Showing posts with the label maseczki

Koronawirus, 5 G , maseczki, foliarze, politycy i totalne przemeblowanie życia. Część 2.

Image
   .... Logika ludzi, szczególnie rządzących, leży i kwiczy. Po pierwsze ze zdroworozsądkowego  punktu widzenia, jeśli na dana chorobę zakaźna nie ma szczepionki, to należy ja przechorować w celu uzyskania odporności. Bez tego absolutnie nie ma mowy o zastopowaniu epidemii. Rosnąca liczba przypadków, nie martwi mnie więc, a cieszy, ponieważ im więcej z nas ma to za sobą, tym szybszy koniec tego koszmaru. Odizolować należy tylko i wyłącznie ludzi w podeszłym wieku lub/ i którzy maja tak zwane "choroby współistniejące" ( na których większość tych ludzi cale życie ciężko pracowała, bo o ile rak zwykle nie wybiera i może się przytrafić dosłownie każdemu, tak na choroby układu krążenia czy cukrzyce typu drugiego, chorzy pracują latami w pocie czoła) . Tym bardziej, że dla człowieka chorującego przewlekle bądź będącego w podeszłym wieku, wszystkie choroby zakaźne, a nawet zwykle przeziębienie - są po prostu niebezpieczne. Jak można się wiec domyślić, od samego początku jestem f...

Koronawirus, 5 G , maseczki, foliarze, politycy i totalne przemeblowanie życia. Część 1.

2020 - Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle.         Przez ostatnie kilka miesięcy jesteśmy świadkiem wątłej, rachitycznej apokalipsy, która z jednej strony nie pozwala nam na normalne funkcjonowanie, z drugiej zaś nie pozwala być też pozbawionym hamulców drapieżnikiem. Co jest przykre, irytujące, przykre, irytujące i jeszcze raz - #irytujące.   Fakt 1: kiedy w styczniu chodziłam  w maseczce na ryjcu*, ponieważ miałam katar i nie chciałam pozarażać nim ludzi - Ci sami ludzie patrzyli na mnie jak na wariatkę. Fakt 2. W listopadzie 2019 doszłam do wniosku, że świat zszedł na psy i przydałby się wirus, który nieco docisnąłby ludzkość i uporządkował pewne sprawy ( do tego też wrócimy). Fakt 3. Od pierwszego wejrzenia nie spodobał mi się "mąż stanu"  Łukasz Szumowsky, który ministrem zdrowia już nie jest ale zmęczony i czerwony na obliczu jest nadal. Fakt 4.  Po raz kolejny uświadomiłam sobie, że społeczeństwo składa się główn...